Jak funkcjonuje Interia?

#852 | 2019-07-04 22:01:27
amonymous
1. Jak funkcjonuje Interia? (v1.3) 2018.10.26
Pod wskazanym adresem można pobieżnie dowiedzieć się kto jest właścicielem Interii/Grupy Interia, w której skład wchodzi więcej rożnych witryn, radio RMF.FM i kto zasiada w zarządzie Interii. https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/interia-pl-wyniki-finansowe-w-2017-roku-spadek-wplywow-i-21-2-mln-zl-zysku
Interia, jak wszystkie duże, brukowe, skrajnie komercyjne portale, nastawiona jest na maksymalizowanie zysków wszelkimi, często brudnymi sposobami.
Jakie to są sposoby? Nawała treści, które sterowane skryptami rotują automatycznie, tak aby zainteresować jak największą liczbę internautów.
Na automatach opiera się całe funkcjonowanie portalu, łącznie z moderowaniem. Obecnie a dokładnie od 1.12.2015 nie ma oficjalnie na Interii żadnego funkcyjnego, ludzkiego moderatora. Oficjalnie, bo wykryłem, że Interia zaczęła od początku zeszłego roku ukrywać nowych "moderatorów". Po to, aby ci nieświadomi utracjusze byli zakamuflowanym wykonawcą brudnej roboty. Pojawił się już oficjalnie następny (duża rotacja) sprzątacz/ka o nicku Justyyy (nieaktualne). Ciekawe, czy świadomy/a, że pracuje dla organizacji o charakterze przestępczym?
Jak zrealizowane jest moderowanie, szczegółowo opiszę w odrębnym tekście. Im mniej ludzi do obsługi portalu, tym więcej kasy do podziału dla udziałowców.
Za to zatrudnia się tzw. Boterów (czym jest BOT szczegółowo opiszę w innym tekście). Boty mają za zadanie robić sztuczny, stale świeży kontent. Ma to na celu wyprodukować ogromną bazę potencjalnej informacji, które będą pojawiać się w wyszukiwarkach. Takim sposobem przyciąga się nowych użytkowników, ale nie tylko.
Oczywiście portal czerpie główne zyski z reklamy, analizy aktywności i statystyk. Wszystko to idzie prosto do dystrybutorów systemów reklamowych z Google, Facebook na czele. Teksty na głównej i tematy na forum preparuje się tak, aby były jak najbardziej sensacyjne i kontrowersyjne. Nagłówki skrajnie clickbaitowe - wchodzisz w artykuł a tam nie to czego się spodziewałeś. Chodzi o jak największe zantagonizowanie odbiorców, co przekłada się na większą liczbę odsłon.
Możliwość forsowania swojego zdania w komentarzach, płatne, przyklejane wyróżnienia. Wszystko to skrojone jest pod dobrowolnych niewolników, którzy płacą swoim czasem i walutą za przedstawianie swoich racji przed dużą widownią. Jest to daremne, bo w ogromnej przewadze niezbyt bystrzy ludzie nie zmieniają poglądów pod wpływem kogoś nieznanego w internecie. Na ludzi, nie tylko prostych, ma wpływ sława, stanowiska, pozycja społeczna, tytuły, dyplomy. No ale gdyby ludzie byli bystrzy, to takie portale nie miały by racji bytu. Bystrzy, w ogromnej większości są ustawieni w roli wyzyskujących tych głupszych. Cały świat od zawsze się na tym kręci.
Portal dorabia też na współpracy ze spamerami reklamowymi, co widzimy na darmowych kontach mailowych Interii i tematach reklamowych na forum. Kiedy skrypty analizujące konta wykryją zbyt duży procent odsianych do spamu adresów współpracujących spamerów, to Interia monituje o zmianę adresów, aby znów spam docierał do adresatów. Darmowe konta mailowe są źródłem wypływu adresów do firm trzecich, na co się godzimy w warunkach umowy na darmowym koncie. Z firm trzecich bazy adresów wypływają do już pospolitych spamerów, często przestępców, którzy zarzucają nam skrzynki potokiem często groźnego dla komputerowego laika spamu. Dlatego należy zrezygnować z darmowego konta na brukowych komercyjnych portalach i przenieś się w bezpieczne miejsce o którym piszę w innym tekście.
Kolejnym źródłem ruchu na portalu jest ochrona trolli wszelkiej maści. Im więcej trollowania, tym dla portalu lepiej. Regulamin jest tylko dla pozorów a rzeczywistość jest całkowicie odwrotna. Regulamin jest czasem wymagany prawem, do prowadzenia konkretnego przedsięwzięcia, lub zwyczajowy, ale przeważnie spełnia role asekuracji. Interia sama nie przestrzega własnego regulaminu, to i userzy mają go gdzieś. Regulamin to nie prawo.
Chodzi teraz o to ilu zrozumie przekaz i da się wyrwać z kieratu pozorów? Tylko niezakłamana wiedza może spowodować, że przejrzycie na oczy.
Tutaj przedstawię się kim jestem. Moje zainteresowania to w dużym uproszczeniu świecka nauka. Mam ogromną wiedzę z wielu dziedzin, w kilku na poziomie eksperckim, których nie będę tu wymieniał. Jestem też miłośnikiem komputerów i telekomunikacji, więc w kilku obszarach informatyki czuje się jak ryba w wodzie. Od jakiegoś czasu zrobiłem sobie nowe hobby - postanowiłem specjalizować się w zwalczaniu nierzetelnych witryn internetowych. Przy okazji zarządzających nimi adminów i kasowanie niefachowych, czy ustawionych do ochrony ciemnych interesów moderatorów. Mam ku temu wszelakie predyspozycje i umiejętności, więc będę uczył ludzi jak nie dać się wyzyskiwać wirtualnemu mordorowi, do którego bez żadnych wątpliwości należy skrajnie komercyjna Interia.
2018.10.26. Kto chcę dowiedzieć się jak obecnie wiedzie się Interii może zajrzeć do raportów Gemius/PBI. https://www.wirtualnemedia.pl/wiadomosci/internet/megapanel-pbi-gemius
Wspomnę tylko, że w przeciągu ostatnich miesięcy Interia na skutek mojej demaskacyjnej działalności straciła około półtora miliona unikalnych użytkowników i ciągle pikuje w dół. To skutek zaufania moim poradom i zastosowania skutecznych blokerów przez tak wielu bywalców Interii. Gemius/PBI, czyli szpieg na usługach komercyjnych cwaniaków już ich nie widzi i nie zlicza.
2. (v1.4) Czym są BOTy i hejterzy i reklamiarze?
BOTy, boterzy, to potoczna nazwa niejawnych moderatorów dyskusji internetowych. To ludzie kontraktowcy, zatrudniani przez portale do szybkiego mnożenia treści. http://praca.interia.pl/news-10-tys-zl-dla-moderatora,nId,722236 Nazywani tak, dlatego że ich działalność podobna jest do robotów. Wykonują te same, stale powtarzające się czynności. Boterzy mają udawać zwykłego użytkownika, który przyszedł na forum z problemem, lub zasięgnąć opinii, ale to wszystko pozory.
Ich zadania mają kilka wariantów. Najważniejszy, to sztuczne generowanie ruchu. Boterzy potrafią generować duży ruch, zliczany przez statystyki, nawet bez zwykłych userów. Dlatego sprawnie wyłudzają kasę z przypiętych do portalu systemów analitycznych. Boty tworzą na forach sztuczne, fikcyjne, czyli zmyślone tematy. Ewentualna aktywność w takich tematach zwykłych, prawdziwych userów, bez blokerów reklam i liczników tylko powiększa zyski i o to chodzi.
W innym wariancie (zależnym od działu forum) ludzki bot, po zmyśleniu i założeniu tematu przestaje się nim interesować, bo jego rolą nie jest polemika a skłonienie do wpisów lemingów (leming - anonimowy nick, bezrozumny, notoryczny konsument treści medialnych, który myśli, że forsowanie jego zdania ma jakiś wpływ na rzeczywistość). Wpisy wirtualnych laików, to otwarcia, odświeżenia, klikalność i kasa leci.
Siłą rzeczy boterzy są pod ścisła ochroną administracji portalu. Zadaniem administracji jest jak najszybsze kasowanie postów demaskujących boty. Boty kontrolują świeżo założone przez siebie tematy i jak zauważą wpis demaskacyjny, to od razu poprzez przycisk Zgłoś do usunięcia leci cynk do kasacji.
System działa bardzo sprawnie, bo lemingi w ogóle nie podejrzewają oszustwa, choć tym bystrzejszym, coś tam świta. Czasami zdążą przeczytać demaskacyjny post, ale ich kurze móżdżki nie pozwalają zweryfikować dziwności sytuacji.
Jak jest skonstruowany system pod boty?
Specjalnie pod boty na portalu można założyć 8 kont na jednego maila (już nieaktualne - tak było w przeszłości), co jest nie do pomyślenia na rzetelnej witrynie. Boty więc tworzą liczne konta o różnych nickach i w taki sposób maskują się przed lemingami a także sztucznie powiększają liczbę zarejestrowanych użytkowników. Co się przydaje do zakłamania statystyk i oszukiwania systemów analitycznych. Zdarza się tak, że w danym dziale wszystkie tematy od góry do dołu to tematy boterów.
Mając niezliczone ilości kont, boty mogą bez podejrzeń żonglować nimi, zakładając liczne tematy w różnych działach forum. Interes kręci się jak perpetuum mobile. Musi się to wszystkim opłacać, bo inaczej dystrybutorzy systemów reklamowych interweniowaliby zmuszając portale do odkłamania statystyk. Czyli jedno konto na jeden adres mailowy i IP (tak jest obecnie na Interii, po moich demaskacyjnych masowych wrzutach). Wtedy by się okazało ze ruch jest wielokrotnie mniejszy. Po masowym obnażeniu tego systemu, teraz boterzy dostali wytyczne, mają wstawiać tematy z nie loga - trudniej wykazać lemingom, że dany temat założył bot, bo nie można już wejść na jego profil. Na tematy moderatorów dyskusji internetowych dają się nabierać nawet inteligentni o dużym stażu sieciowym internauci.
Podobna sprawa to dopuszczanie zakładania tematów przez niezalogowanych (znów wymusił to system zaprojektowany pod spamiarzy). Całe forum, adres to: forum.interia.pl jest zaspamowane wątkami boterów, spamerów reklamowych, hejterów i trolli. Wszystko dla maksymalizowania sztucznego ruchu. Ciekawe jak długo dystrybutorzy zdzierżą perfidne wyłudzanie przez portale nienależnej kasy..?
Jak poznać BOTa? Kiedy bot zakłada temat polemiczny, to jest on średnio krótki, poprawnie zredagowany stylistycznie, dawniej opatrzony dobrej jakości fotką (obecnie zarzucone, bo zbyt podejrzane). Tekst ma wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Jednak daje się wyczuć nienaturalną schematyczność. Jeśli nabierzemy podejrzeń a po powyższej wiedzy zawsze takie powinniśmy mieć, to klikamy w avatar (logowane), nicka domniemanego bota i wchodzimy na jego konto. Na koncie widać ile założył tematów, w jakich działach i ile udzielił odpowiedzi. Często boty mają więcej tematów niż odpowiedzi, więc sprawa jest ewidentna. Co sprytniejsze boty odpowiadają pół zdankami, aby nabić trochę odp. To od czasu kiedy zacząłem je tropić.
Hejterów od botów odróżniamy po tym, że hejter tak samo jak boter zakłada liczne tematy, ale ma czas mocno się w nich udzielać. Natomiast bot nie ma zupełnie czasu na prowadzenie dyskusji w swoich tematach.
Od jakiegoś czasu, z powodu moich działań zawężono działy forum, aby administracja, przy braku moderatorów była w stanie bardziej kontrolować forum kasując wszelaką krytykę porządków na portalu.
Kim są Hejterzy? Hejter, to najemnik, lub fanatyczny sympatyk, najczęściej jakiejś opcji politycznej, lub religijnej (np. Klerycy z seminariów mają wytyczne hejtować na portalach). Mają za zadanie przekonywać do słuszności działań danej partii, czy wyznania i dyskredytować opozycje. Ich polem działania są wielkie portale typu Interia, Onet, WP i podobne. Opłacani są z zewnątrz, ale są bardzo korzystni dla portali, bo generują olbrzymi ruch, zwłaszcza pod newsami politycznymi, ekonomicznymi itp. Dlatego tak jak BOTy, Hejterzy mają zapewnioną nietykalność.
Reklamiarze: Na wszelkich forach wszystkich witryn grup medialnych ponoszą się reklamiarze, którzy darmowo reklamują swoje usługi i produkty. Bezkarnie uprawiają swoją działalność się, bo obsada moderatorów sprzątaczy jest o wiele za niska i mało płatna jak na ruch tych witryn. Natomiast poczytalność portalowych forów jest na tyle wysoki, że opłaci się ten nielegalny proceder uprawiać. Prawo zakazuje wszelkiej nieoznaczonej redakcyjnie reklamy na publicznych, ogólnie dostępnych forach, ale zarządy portali nic z tym nie robią, bo z reklamiarzami żyją w symbiozie. W razie czego zawsze się wywiną wymiarowi sprawiedliwości, bo będą mieć wymówkę że np, nikt nie zgłosił, a nawet jak zgłosił to reklamy wisiały już na tyle długo, że spełniły swoją rolę a przecież można wielokrotnie takie "numery" ponawiać.
Jak działają reklamiarze? Najczęstszym schematem jest założenie tematu, w formie fikcyjnego zapytania do forumowiczów o produkt, usługę czy firmę, udając użytkownika w rozterce. Już sam taki temat narusza prawo, bo jest podkładem, zachęceniem do krypto reklamy, więc ktoś taki powinien być natychmiast blokowany. Następnie taki spryciarz odczekuje jakiś czas i potem spod innego nicka sam sobie robi reklamę wpisem zachwalającym swoje usługi, dając linka do swojego sklepu, czy firmy usługowej.
Forum Interii w niektórych działach jest wybrukowane tematami reklamiarzy i boterów od góry do dołu. Trudno tam znaleźć jakikolwiek autentyczny temat do polemiki a do tego służy forum.
Poza tym pracownicy Interii, którzy dodają artykuły w poszczególnych działach, mają zadanie w luźniejszym czasie dodawać prowokacyjne wpisy. Wiadomo, że to zadziała na lemingów jak płachta na byka, więc z większą zaciekłości będą odświeżać kontent i polemizować,.. znów kaska szybciej leci.
Wobec powyższego, wolni, niezależni mędrcy są tępieni, zupełnie zbędni, bo tylko psują interes. Dlatego próbuje się ich przyblokować. Na to idzie cała moc, czas pracy administracji i obsługi portalu. O tym już w innym tekście.
3. Jak się odbywa moderowanie portalu? (v1.3.4 - 2018.03.14-10.26)
Portal Interia od jego powstania ma w swoich modułach automat filtrujący wpisy. Automat przez administracje nazywany jest systemem antyspamowym. Jednak ten system ma sterowaną ręcznie czarną listę, która służy też do blokowania krytyki... Mimo że prawo zabrania blokowania i usuwania publicznej krytyki. Kiedyś automat wspomagał 10 etatów płatnych moderatorów sprzątaczy. Do tego było kilka moderatorek społecznych z łapanki na chybił trafił i piękne oczy, które funkcje wykorzystywały do uprawiania prywaty. Moderatorzy Interii na etatach nigdy nie mieli kompetencji klasycznych moderatorów a jedynie weryfikowali zgłoszenia za pomocą przycisku Zgłoś do usunięcia, czyli czyściciele wpisów.
Owi szumni "Moderatorzy", to byli młodzicy z naboru programu pierwsza praca, więc nawet do sprzątania się nie nadawali. Kompetencje do wykonywanej pracy żadne, bo i fachowców, kursów, szkoleń na moderatora nie ma. Nawet jak ktoś ma ukończone dziennikarstwo i informatykę, to przeważnie na moda, bez realnego instruktora fachowca i praktyk pod jego okiem zupełnie się nie nadaje. No ale dla dzisiejszych, portalowych systemów mordoru, profesjonalni moderatorzy są zbędni a nawet byliby bardzo szkodliwi.
Oprócz automatu i ukrytych sprzątaczy, oczywistym jest, że w czasie oficjalnych godzin pracy administracji 9-17 moderuje para administracyjna portalu Admin i Admminka. Ich siedziba to adres: http://forum.interia.pl/do-admina-kategoria,catId,1850
Krótko, po tym jak odeszła ostatnia najbardziej wytrwała moderatorka (inne stopniowo zmusiłem wcześniej do porzucenia pracy), która przetrzymała do ostatniego listopada 2015, Admin dostał nakaz zakodowania się na stronie głównej portalu a Admminka wzięła na siebie forum. To oficjalnie, bo oboje, na podstawie kapowania na ZDU, "lustrują" cały portal.
Po godzinach pracy, kiedy jest spokój (czytaj kiedy ja nie działam) administracja przeważnie nie zaglądała co dzieje się na portalu, chyba że się pojawiłem i poszedł cynk na fona. Jeżeli działam, to od czasu do czasu, poza godzinami pracy zaglądają i usuwają z forum demaskacyjne, czy odciągające teksty. To łatwe, bo na forum są liczni kapusie, pupilki administracji, więc zgłoszenia od nich nie muszą nawet weryfikować. Ostatnio administracja często pracuje w weekendy a za to bierze wolne w inne dni tygodnia. Taki sposób zachowania został wymuszony przez mnie. Natomiast automat filtrujący nigdy nie będzie wstanie powstrzymać wrzutek fachowca.
Jak działa automat filtrujący wpisy? Automat to program skrypt, lub osobne skryty dla komentarzy pod artykułami i postów na forum, skanujący tekst przed publikacją.
Skrypt ma czarną listę słów i wyrażeń, która tworzy, w dowolnej chwili zmienia i manipuluje Admin i Admminka. Co nie znaczy, że pod nieobecność adminów czarną listą nie może operować ktoś z nadzoru technicznego. Klika jedzie na jednym wózku, więc nawzajem się wspierają i próbują maskować. To jest podstawowe narzędzie z którym pracuje administracja. Inaczej nie dało by się zapanować nad spamem internautów. Takie automatyczne skrypty działają od początku istnienia każdego komercyjnego portalu. Skrypt w bardzo dużym stopniu odciąża ręczną robotę i całkowicie wystarcza na lemingów. Problem robi się wtedy, kiedy do akcji wkracza fachowiec od ataków na witrynę. Oczywiście ktoś taki jak ja zna w szczegółach działanie skryptu, więc nie jest on dla mnie problemem do szybkiego obejścia. Analiza działania skryptu jest bardzo prosta - wystarczą testy i obserwacja. Resztę robi inteligencja, wiedza i umiejętności nabyte praktyką.
Co wtedy robi admin, lub osoba na dyżurze? Aby powstrzymać wrzuty fachowca musi na czarną listę dodawać słowa, zbitki całkiem niewinnych słów, aby chociaż na jakiś czas powstrzymać atakującego. Kiedy uzna, że zagrożenie minęło usuwa niewinne słowa (nie zawsze) z czarnej listy. Nieświadomy internauta może w tym czasie doświadczyć zniknięcia, czy niemożliwości opublikowania swojego wpisów o ile użył akurat słowa, kropki postawionej inaczej niż standardowo, które w danym momencie było na czarnej liście. Leming wtedy myśli, że ktoś celowo, specjalnie skasował wpis, jakoby niepoprawny polityczne, więc mnożą się domniemania z sufitu a to tylko czasowo admin próbuje powstrzymać ataki kogoś o którym przeciętny leming nie ma pojęcia. Dlatego wiedza jak działa system mordoru jest bardzo przydatna. Pozwala rozumieć co się mogło w danej chwili wydarzyć. Żeby mieć możliwość rozumienia, powinno się na wszystko spojrzeć szerzej. Podczas realizacji swoich małych interesików, trzeba się na jakiś czas zatrzymać i poznać jak działa platforma na której chcę się zaistnieć.
Wracając do automatycznego filtrowania, czyli blokowania i usuwania wpisów. Czarne listy są dwie. Inna na forum (posty) i inna na główną (komentarze). Na forum jest mniej restrykcyjna, bo forum ma względem głównej nikłą oglądalność, ale przede wszystkim zbyt duże restrykcje nie są wskazane. Forumowa działalność botów, hejterów, reklamiarzy, trolli współpracujących z Interią musi mieć pewną swobodę. Inaczej cwany plan nie wypali by. Dlatego tekst który nie chcę się opublikować w komentarzach, bez problemu może publikować się jako post na forum.
Dalej, filtr może mieć kilka poziomów działania - zależne od potrzeb, ustawianych w danej chwili przez admina. Czarna lista ma 2 stopnie hierarchii - wpisy potencjalnie mniej i bardziej groźne. Ażeby wyprowadzić w pole obserwatora, zrobić ułudę ręcznej moderacji, te mniej niepożądane wpisy najpierw są publikowane a później są automatycznie usuwane po dokładnie 2 min. od publikacji - to defalutowy schemat, ale można sterować długością czasu. Skaner, po wykryciu czegoś z czarnej listy, zaznacza post do usunięcia, ale ze zwłoką czasową. Natomiast wyrażenia uznane za groźne, demaskujące podłe praktyki portalu, czy przeklinanie prezydenta itp. po wykryciu są blokowane natychmiast, czyli wcale nie publikowane.
Przed publikacji komentarzy mamy 5-10 sekundową zwłokę, podczas której skanowany jest tekst. Wtedy jeśli automat wykryje słowa z czarnej listy, to zależnie od stopnia zagrożenia decyduje, czy post/komentarz zostanie opublikowany na 2 min. i skasowany, czy zablokowany natychmiast. Filtr automat ma tu też dwa stopnie filtracji (dwie wersje czarnej listy). Ustawiony jest bardzo restrykcyjnie na widoczne, czyli samodzielne komentarze i łagodnie na te dopisywane jako odp. Dlatego pod już istniejącym komentarzem często bez problemu publikuje się tekst, który na widoku był blokowany jako rzekomo niezgodny z regulaminem. Różnych kruczków i sztuczek jest więcej. Filtrowanie ogólnie jest zasadne, ale przy okazji za pomocą tego narzędzia wycina się każdy tekst, który odsłania rzeczywistość pozorów portalu.
Nawet armia żywych moderujących nie jest wstanie przeczytać i zweryfikować setek wpisów dodawanych co minutę we wszystkich miejscach portalu. Jest to fizycznie niemożliwe, więc dlatego działają auto skrypty.
Wszystko powyższe trzyma się w tajemnicy, aby możliwie jak najmniej osób pokapowało się jak naprawdę działa system. Im mniej wiesz tym jesteś głupszy, łatwiej kogoś takiego zwodzić i kontrolować. Cały świat funkcjonuje na kłamstwie i wyzysku. Takie są prawa ewolucji. Silniejszy drapieżnik pożera słabszego. Ludzie tylko dorobili do tego pozory, które oficjalnie powinno charakteryzować człowieczeństwo.
4. Jak i czym chronić się przed analizą naszej aktywności i blokowanie reklam? (v3.5 - Mega aktualizacja z 2018.11.27 + ważna aktualizacja z dnia 14.03.2019) Sieć Internetowa, zgodnie z początkowymi ideami miała służyć wymianie wiedzy, informacji, łatwej masowej komunikacji. Na początku nawet tak było, ale szybko się zorientowano, że internet może
stać się globalnym źródłem zarobku. Prawo rynku mówi jasno - najpierw daj za darmo a jak uzależnisz każ sobie
płacić. Zaczął się wyścig rosnących w siłę gigantów branży o uzależnienie od swoich usług jak największej liczby internautów. Dlatego zaczęło się zmuszanie do zakładania kont, bo inaczej nie dostaniesz pełnej funkcjonalności itd. Do początkowo prostych przeglądarek i witryn zaczęto implementować funkcje, których zadaniem jest śledzić i analizować każdą aktywność usera. Powstało nowe medium, za pomocą którego można wepchnąć każdemu w pysk dowolną ilość reklam. Aby reklamy byłypozycjonowane, zgodnie z zainteresowaniami konkretnego usera, implementowano systemy szpiegujące i analityczne. Do tego statystyczne, żeby wiedzieć między kim rozdzielać jaki procent łupów. Różnej maści cwaniaki zwietrzyły interes. Powstali producenci i dystrybutorzy reklamy internetowej. Ruszyła machina, która coraz skuteczniej osacza nas wszystkich. System bazuje na ludzkiej chciwości. Chęci posiadania coraz większej ilości dóbr materialnych. Koło zamachowe kapitalizmu.
Wszystko to wpisuje się w chęć jak największej kontroli społeczeństwa przez establishment urzędowych, politycznych struktur państwa. Komercyjne prywatne firmy skupiają, mają na oku obywateli a firmy są kontrolowane, z całym dobytkiem, przez urzędników państwowych, sterowanych przez sztab władz finansowo politycznych. Można machnąć na to ręka i powiedzieć a co mi tam - mnie to nie przeszkadza a nawet taki system może wielu odpowiadać. Sprawa indywidualna...Jednak cześć ludzi nie chcę byś traktowanym jak dojna krowa chodząca w kieracie zniewolenia. Toteż powstały organizacje przeciwstawiające się masowemu szpiegowaniu. Zamiast najeżonego modułami szpiegującymi i telemetrią Windowsa 10 Microsoftu można zainstalować otwarty system z wielu dystrybucji Linuxa, lub dla power userów OpenBSD. W otwartym systemie trudniej jest ukryć backdoora. Jeżeli ktoś chcę, czy musi zostać na Windowsie, to można zainstalować zmodowany system pozbawiony modułów szpiegujący i telemetrii. Skąd zorganizować sobie taki system? Moderów systemów, wersji zmodowanych systemów jest wiele i każdy znajdzie odpowiednie ISO pod siebie na forum winclub.pl Ściągamy interesującą nas wersje systemu i jego moda/ montujemy instalator Rufusem, lub podobnym na pendriva/ ustawiamy w biosie bootowanie z pendrive, restart i instalujemy modowany system na partycje C dysku. Albo instalujemy bezpośrednio z rozpakowanego ISO, zapisanego na niesystemowej partycji dysku, w pełni zautomatyzowanym programem WinToHDD. Na końcu wpisujemy oryginalny klucz, lub aktywujemy sposobem i gotowe. Dla mniej obeznanych druga wersja instalacji jest łatwiejsza, ale nie każde zmodowane ISO da się w ten sposób zainstalować. Na modowanych systemach, okrojonych z telemetrii, nie instalujemy z Windows Update comiesięcznych pakietów zbiorczych (wszystkie ukrywamy - prawym i Ukryj). Mogą zniweczyć prace modera a niektóre w ogóle nie będą chciały się zainstalować z racji braku usuniętych, zbędnych elementów systemu. Instalujemy tylko pojedyncze poprawki krytyczne i o ile używamy systemowego antywirusa, definicje wirusów dla Windows Defendera.
Praktycznie dobry mod Windows ze swoim ciągle aktualizowanym (WU, lub bezpośrednio w programie) Defenderem, plus dobra, dobrze skonfigurowana przeglądarka, z płatną wersją AdGuard Windows Blocker i można całkowicie zrezygnować z zewnętrznych pakietów internet security (wychodzi dużo taniej). Będą zbędne i można chodzić po stronach porno do woli. Nic szkodliwego do systemu się nie przedostanie. Do tego system i przeglądarka działa sprawnie na zabytkowych komputerach. Gdy udatnie użyjemy jeszcze blizniaczych rozszerzeń do kontrolowania ładowania elementów witryn 1st-party/2nd-party/3rd-party, jak HTTP Switchboard (przyjazny laikom), lub uMatrix (dla zaawansowanych), to nawet witryny silnie obciążone gównem, jak WirtualnaPolska, chodzą dość sprawnie, nie zarzynając nawet słabego dwurdzeniowego procesora. Trzeba tylko im zablokować główne script www.wp.pl z 1st-party. Zresztą takim witrynom blokuje się wszystko (element na różowo i bordo), oprócz elementów niezbędnych do wyświetlania i dodawania komentarzy.
Zamiast używać jako jedynych przeglądarek typu Google Chrome, Internet Explorer, EDGE, obrzydliwie komercyjnych gigantów branży jak Google, Microsoft, zainstalować otwartego Firefox'a (dyskusyjne - powody niżej, w linku ze słowem Prism) a lepiej nową otwarto źródłową przegladarkę na silniku chromium Brave, Vivaldi (twórcy kultowej wśród power userów starej Opery na silniku Presto), Dolphin, UcBrowser, ale najlepiej rosyjską Yandex (miłośnicy byłej Opery na Presto - wersja desktop w przeciwieństwie do tej na Androida ma interfejs po angielsku, więc to może być dla niektórych przeszkodą). Jest jeszcze czyste Chromium, czyli przeglądarka bez nakładek Google w jego Chrome, ale z tym samym silnikiem i działającymi rozszerzeniami z Chrome Web Store. Usprawnione wersje na wszystkie systemy, z dodanymi nienatywnymi kodekami video i kilku wariantach pobieramy tylko z tego adresu https://chromium.woolyss.com/ Zielony kolor wersja stabilna, blekitny beta, morelowy alfa.
Przegląd przeglądarek desktopowych w wersji portable, czyli nie wymagających instalacji. Możemy taką wrzucić na szybki pendrive, dorzucić rozszerzenia i zabierac ją do pracy, gdy pracujemy na komputerze. https://portable.info.pl/category/internet/przegl-www/
Przy Yandex muszę się zatrzymać, bo kiedy pierwszy raz ją zainstalowałem, to zaparło mi dech z wrażenia. Powtórzyła się sytuacja kiedy przeszedłem z IE na Opere. Fabrycznie, tak przepięknego, super nowoczesnego, bezramkowego interfejsu, z animowanymi prześlicznymi tapetami jeszcze nie widziałem (co wrażliwsze estetki do śmierci będą miały kisiel w majtkach). Twórcy określają ją jako przeglądarkę przyszłości a jest na rynku dopiero od 6 lat. Po przetestowaniu musiałem się z nimi zgodzić, bo to co daje ta przeglądarka w opcjach (można sie w nich utopić) już teraz (pasek zakładek można ustawić na dole ekranu, tak jak w starej Operce, co dla mnie jest zbawieniem, bo surfuje na wielkim TV), jej niesamowita szybkość i stabilność (tyczy także wersji mobilnej, ale o niej więcej napisze w osobnym tekście) wgniata w fotel. Po testowaniu teraz najnowszej wersji nie mogę wyjść z szoku... Ustawienia wszystkiego dla każdej witryny osobno, plus najważniejsze opcje z menu kontekstowego na ikonie paska adresu jak; natywne blokowanie reklam, lokalizacja, cookies, obrazki on/off, kompresja Turbo on/off, secure wi-fi, security settings. TO TRZEBA ZOBACZYĆ I UŻYĆ !!
Udziały ma w niej Holenderskie konsorcjum a ja w Europie Holendrów i ich prawo najbardziej lubię, więc dla mnie duży plus. Silnik ma zachodni Blink (fork Chromium), więc jej poziom bezpieczeństwa, transparentność, niczym nie różni się od tych najbardziej znanych jak Chrome i Opera na tym silniku. Technologie kompresji danych licencjonuje od Opera Software, kiedy była to jeszcze przeglądarka w pełni Norweską. Rosja i kraje byłego ZSRR wręcz kochali Operę, gdzie w czasach jej świetności miała do 50% udziału w tamtejszym rynku, gdy u jankesów było około 0.5%.Yandex Browser ma specjalnie opracowane narzędzie Protect, które ma cały arsenał funkcji dla aktywnej ochrony. Deweloperzy z dumą nazywają to "pierwszym kompleksowym systemem bezpieczeństwa w przeglądarce". Jest to przegladarka własnościowa, ale spoza juryzdykcji zachodniej, więc nawet gdyby szpiegowała zwykłych internautów, to na nic im się to nie przyda.
Obejmuje: Zabezpieczenia połączeń; Ochrona płatności i danych osobowych; Ochrona przed złośliwymi witrynami i programami; Ochrona przed niechcianą reklamą; Ochrona przed oszustwami mobilnymi.
Poza tym można instalować rozszerzenia napisane dla Chrome i Opery.Dlatego jak widzę rusofobów, którzy w wirtualu żyją tylko plotami i nędzną polityką, na informatyce się nie znają a swoje kretyńskie uwagi dodają, na oczy nie widzieli, z racji kurzego móżdżku testu zrobić łamagi nie śmieli, to mnie trzęsie...Na tym adresie można poczytać opinie innych, choć do starszych wersji, więc teraz jest jeszcze lepsza. https://www.dobreprogramy.pl/Yandex.Browser,Program,Windows,38209.html
W chwili debiutu i po domenie widać, że to była nowa jakość na forku Chromium, która biła na głowe zachodnie konkurentki. Adres do downloadu https://browser.yandex.com/ i wersja portable, która się auto aktualizuje: https://downloads4pc.com/yandex-browser-free-portable-version-download/
Wyszukiwarki:
Zamiast korzystać z wyszukiwarek tych samych gigantów jak Microsoft Bing, Google Search, zacząć używać takich, które poświadczają nie zbieranie żadnych danych o użytkowniku jak DuckDuckGo, StartPage, czy Searx.
Edward Snowden poleca wyszukiwarkę StartPage! https://www.startpage.com/blog/press-releases/edward-snowden-recommends-taking-back-your-privacy-with-a-service-like-startpage/ Wideo - Snowden rekomenduje StartPage https://www.youtube.com/watch?v=7_RnBX3l124
Jak działają nieszpiegujące wyszukiwarki? Udostępniają swój serwer proxy jak StartPage, lub działają jako usługa SaaS hostowane w wielu miejscach świata. Zapytanie idzie do serwera dostawcy takiej wyszukiwarki, lub serwerów rozproszonych SaaS i dopiero dalej jest wysyłane w przypadku StartPage do silnika hegemona Google. Odpowiedź idzie znów przez proxy. Prostym zabiegiem Google nie wie od kogo przyszło zapytanie, więc nie może powiązać tego co wyszukujemy z unikalnym IP i naszą tożsamością. Nie wyszukujesz, czy nie przewidujesz, aby analiza twojej aktywności jakoś w przyszłości została wykorzystana przeciwko Tobie, to możesz się tym nie przejmować. Natomiast ci co dbają o prywatność w sieci mają wybór - odkryć się na wynikach wyszukiwania, wzmacniając tym samym hegemona, albo nacisnąć serwer proxy i przez niego dalej wejść w treść wyszukanego odnośnika. Dla laika wygodniejszą wyszukiwarką będzie DuckDuckGo (ustawić jako domyślną w przeglądarce), bo nie trzeba pamiętać jak w StartPage, aby wyszukany link otwierać odnośnikiem z proxy (tryb anonimowy), ale znów SP ma bardziej restrykcyjne zabezpieczenia, więc power userom Snowden ją poleca. Dostępny jest także 'ukryty' serwis DDG w sieci Tor dostępny pod adresem 3g2upl4pq6kufc4m.onion. Adresy ukrytych witryn w sieci TOR są zawsze wyrażane ciągiem znaków, aby maksymalnie utrudnić analizę animizowanego środowiska.
Zapewne nie raz w radio, czy telewizji słyszeliście, że nikt w sieci nie jest anonimowy. Tą kwestię wypowiadają dziennikarskie lemingi, do takich samych lemingów jak oni sami. Jeśli zdobędziesz wiedzę i umiejętności, to możesz zrobić się niewykrywalny. Nikt niczego nie jest wstanie udowodnić o ile masz tęgi umysł, wiedze i umiejetności. Oczywiście nikt mądry nie atakuje niewinnych, dla jaj, czy uczciwych struktur państwa. Wtedy ryzyko wzrasta a ktoś na tyle głupi, aby się porwać na struktury, które mogą uruchomić cały sztab najlepszych specjalistów jest kretynem, albo geniuszem. Do czego zmierzam? Zwykła policyjna komórka od wykroczeń, czy domniemanych pospolitych przestępstw internetowych jest za licha, aby namierzyć i udowodnić wykroczenie dobremu komputerowcowi. Nie mają ludzi o wystarczającej wiedzy, kompetencji, kontaktów, narzędzi. Specjaliści są niemożebnie drodzy w utrzymaniu. Utrzymywanie takich jest nieekonomiczne. Natomiast laik komputerowy jest od razu do namierzenia, poprzez logi na serwerze docelowym. Wystarczy że policja po dostarczeniu logów wystąpi do dostawcy internetu o ujawnienie danych osobowych swojego klienta i po ptokach. Np. Kablówka UPC jest operatorem, który wyda swojego klienta na podstawie lipnych domniemań, bez racjonalnych dowodów. Ci co chcą mieć wysoki stopień prywatności w sieci, powinni zainteresować się, jak dba o klientów dany operator. UPC Polska to firma śmieć i nie warto z nimi robić interesów. Sprawdziłem ich. Przy okazji wy testowałem inne potrzebne mi tematy. Na pewno UPC Polska w przyszłości będzie mieć jeszcze ze mną do czynienia, ale dobrze na tym nie wyjdzie. Zszargam im opinie na specjalistycznych forach dokumentnie. Potrzebna jest tylko wyższa świadomość ludzi, co do ochrony swojej prywatności. Straszenie lemingów jest poniekąd słuszne. Jest to na rękę służbom porządkowym, bo dyscyplinuje ludzi. Przecież pośród lemingów jest najwyższy odsetek kretyńskich zachowań, więc co to by było jakby mieli być bezkarni.
Jeżeli ktoś nie potrafi tunelowo (dobry, czyli płatny VPN, TOR) szyfrować połączeń wychodzących (nie mylić ze zwykłym szyfrowaniem https), to lepiej niech nic w internecie nie wywija. Każdego głupka, niezasadnie szydzącego w sieci z człowieka, którego można zidentyfikować w realu, jest naganne. Takiego można łatwo zgarnąć. Lemingi o idiotycznych zachowaniach i tak niewiele z mojej pisaniny zrozumieją. Jeśli nie rozumieją, to i się niczego nie nauczą, co mogli by wykorzystać w złych celach. Do tego trzeba mieć trochę szersze możliwości intelektualne.
Natomiast w mediach nic się nie wspomina o tych którzy potrafią się animizować. To kolejne tabu. Temat, który w masowych mediach nie jest poruszany. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego..? Tematów tabu w dzisiejszych mediach głównego nurtu jest jeszcze mnóstwo - może kiedyś zrobię ich listę.
Jak surfować i czego unikać w internecie?
Zależnie co chcemy w internecie robić, powinniśmy dobrać pod to przeglądarkę i odpowiednio ją skonfigurować. Korzystanie do wszystkiego z jednej przeglądarki to poważny błąd (nie dotyczy laików, którzy tylko konsumują komercyjną treść). Kto dużo ogląda multimediów, szczególnie YouTube w Ultra HD a ma system na którym może zainstalować Microsoft EDGE, to ta przeglądarka ma najwydajniejsze kodeki do takiej aktywności. Natomiast jeśli przyjdzie nam ochota powalczyć z systemem, czy to portalu, politycznym itp. W dowolnym miejscu wirtualnego świata, to powinniśmy użyć przeglądarki i oprogramowania, gdzie będziemy maksymalnie anonimowi. Nie powinna to być własnościowa przeglądarka ani Microsoftu, ani Google. Powinniśmy unikać wszystkiego co dostarczają giganci branży z zachodu. Żadnych kont na ich witrynach społecznościowych, chyba że fikcyjnych, rejestrowanych i użytkowanych poprzez VPN. Żadnych kont mailowych na ich serwerach, za pomocą których chcemy przesyłać treści, które dostając się w niepowołane ręce mogłyby nam zaszkodzić. W przeglądarce do walki zawsze powinniśmy mieć WYŁĄCZONĄ lokalizacje, zbieranie i wysyłanie danych, uruchamianie wtyczek z witryn, zezwolenie na używanie ID dla treści chronionych, odłączony mikrofon, kamera, cookies. Ciasteczka włączamy tylko na witrynie gdzie jest wymuszone logowanie, lub dodawanie wpisów tego wymaga. Każda desktopowa przeglądarka w Ustawieniach ma opcje wyjątków. Wpisujemy tam adres takiej witryny i tylko na nich są dopuszczone cookies. Jeżeli dana witryna wymaga od nas wielu ustępstw prywatności, logowalnego konta, to od razu jest podejrzana. Cookies a zwłaszcza super cookies mają zaimplementowane wiele modułów szpiegujących. Portale takie jak Facebook, Amazon, YouTube, Interia, WP, Onet, Allegro, Ceneo, są wręcz szpiegami napakowane w niesamowitych ilościach. Prześwietlają naszą aktywność dokumentnie. AdGuard Wam pokaże na tarczce ile tego zablokował. Należy takich zetrzeć na proch, lub chociaż mieć świadomość jaką cenę płaci się korzystając z usług przeżartych do cna komerchą firm internetowych bez blokera.
Jak temu wszystkiemu zaradzić? Bardzo prosto. Są wtyczki do przeglądarek jako rozszerzenia ich niestandardowych możliwości, lub osobne programy globalnie filtrujące ruch wszystkich programów z komputera, czyli apk., pogody, komunikatorów, Skype itp. Wtyczka rozszerzenie filtruje ruch tylko z przeglądarki, ale to dla zwykłego człowieka bywa zwykle, przynajmniej na początek wystarczające. Każda przeglądarka ma w opcjach/ustawieniach/menu przycisk POBIERZ ROZSZERZENIA. Klikamy, wyświetli się witryna z zestawem rozszerzeń. Zapewne każdemu obiło się o uszy słowo AdBlock, AdBlock Plus. Takich rozszerzeń jest wiele, które blokują co najmniej reklamy. Obecnie są przestarzałe a do tego się sprzedały i mają firmową białą listę. Na dziś odpadają. Bardzo dobry jest uBlock Origin i Nano Adblocker/Defender.
Obecnie najlepszym kompleksowym rozszerzeniem dla laika jest lekki AdGuard, dostępny jako wtyczka rozszerzenie na Chrome, Firefox, Opere, Yandex, Safari, Egde. "Wada" jego, to dla niektórych (z niską wiedzą), że jest to soft robiony przez Rosjan, ale do zabezpieczenia walki z polskimi i zachodnimi systemami skrajnie komercyjnego mordoru jest znakomity.
Trzeba sprawdzić jaka wersja dostępna jest dla przegladarki której używasz i o ile nie ma najnowszej, to instalujemy wersje dla Chrome 3.x (beta), po uprzednim zainstalowaniu Install Chrome Extensions. https://chrome.google.com/webstore/detail/adguard-adblocker-beta/gfggjaccafhcbfogfkogggoepomehbjl/related Nie instalować starych rozszerzeń w wersji 2.x.x
Jeżeli ktoś z jakiś przyczyn boi się rosyjskiego kodu (z mojej wiedzy akurat w tym przypadku zupełnie niesłusznie), to jest jeszcze następca Adblocka, AdBlocka Plus,... NanoAdblocker i NanoDefender. Używanie oprogramowania stworzonego przez ludzi z innego systemu kulturowego, prawnego i politycznego jest bardzo zasadne, bo uniemożliwia rozpracowanie nas poprzez wyciek schematów zachowań konsumenckich tym, którym jest to zbędne. Dlatego AdGuard firmy AdGuard Software Limited - zarejestrowanej na Cyprze (jednak wynieśli się z Rosji), to nr.1 Zespół określa samych siebie jako rycerzy Jedi z "Jasnej strony internetu" https://adguard.com/pl/contacts.html
Jakie jeszcze rozszerzenia mogą być potrzebne laikowi?
Jeżeli na stosowana przez nas przeglądarkę nie ma któregoś z poniższych rozszerzeń, to musimy najpierw wyszukać i zainstalować Install Chrome Extensions, co da nam możliwość instalowania rozszerzeń napisanych, dla niezasłużenie najpopularniejszej przeglądarki Google Chrome, z Chrome Web Store.
Disable HTML5 Autoplay - przeciwdziała samo odpalającym się filmikom osadzonych na witrynach odtwarzaczy video formatu HTML5, czyli następcy Flash Playera (nie działa na filmiki Flashowe, których auto odtwarzanie blokujemy w opcjach samej przeglądarki). Szczególnie przydatne na łączu pakietowym GSM, przy limitowanym, niskim pakiecie danych. Zarazem stopuje wideo reklamy, więc nikt bez naszej decyzji nie będzie zarabiał na ich wyświetleniach w próżnie.
Skip-Redirect - Neutralizuje i zapobiega sztucznym przekierowaniom, które stosowane są do sztucznego mnożenia otwarć w domenach grupy WP i Onetu (fałszowanie statystyk, w celu oszukiwania reklamodawców a które utrudniają konsumpcje treści).
Images On/Off - to szczególnie dla przeglądarek Blinkowatych, z głęboko ukrytą w opcjach funkcją wyłączania obrazków. Szybkie, stale lub doraźne włączanie/wyłączanie obrazków. Znów oszczędzanie pakietów danych. Można otworzyć więcej zakładek na małej ilości ram.
Eliminator Slajdów - jeśli chcemy ładować na witrynie fotki, czy artykuły hurtem, bez podziału na podstrony.
Typio Form Recovery - Podczas pisania długiego, ważnego tekstu w oknie formularza, gdy przypadkowo skasuje się nam tekst, to rozszerzenie zapisuje na bieżąco w trakcie pisania i tekst przywraca - nigdy nie bezpowrotnie stracimy tekstu. I do tłumaczeń w formie dymków po kliknięciu na wyraz.
I jeszcze któryś z notatników a jest ich do wyboru wiele, np., Classic Notes. Po instalacji w przeglądarce będzie można mieć panel boczny notatnika - przydatne tym, którzy piszą długie teksty w komentarzach i forach. Tekst nie przejdzie skanowania, to go nie tracimy. Szukamy przyczyny dlaczego skaner nie przepuścił, korygujemy i próbujemy publikacji ponownie.
Tutaj muszę wyjaśnić sprawę co mam na myśli pisząc o szpiegowaniu. Dlatego że liczni internetowi pieniacze, często nie rozumieją mojej działalności. Programami typu AdGuard przeciwdziałamy szpiegowaniu nas w celach komercyjnych. Kto chcę nam za wszelką cenę wcisnąć swoje towary i usługi? Jasne że zachodni i azjatycki kapitał (ruski poza surowcami nie mają nam czego sprzedawać, zwłaszcza osobie prywatnej). Kto szpieguje zachowania konsumenckie, zliczając jakie witryny odwiedzamy, co czytamy, oglądamy, ile czasu to robimy i kiedy? Specjalizowane firmy, które potem sprzedają swoje analizy zebranych danych komercyjnym witrynom, które na tej podstawie ustalają cenniki za kampanie reklamowe. To dlatego witryny płacą za moduły doczepiane do swoich domen, aby szpiegować w celu maksymalizacji zysków. Po zastosowaniu AdGuard z akywnym trybem niewidzialności cały ten sprytny proceder leży na łopatkach, bo nie oglądamy reklam a liczniki i inne narzędzia szpiegujące nas nie widzą, mimo że my dalej przeglądamy to co wcześniej. W cenie towaru, czy usługi, zawarte są koszty i marże wszystkich uczestników tego procederu - od komercyjnych witryn internetowych, poprzez sieci reklamowe i analityczne, aż do producenta. Do tego AdGuard chroni naiwnych, zwłaszcza młodocianych i emerytalnych laików, których pełno obecnie w sieci a niezdających sobie sprawy, że internet to raj dla przestępców, przed przekrętami SMS, phishingiem i malware. W internecie prawo właściwie nie istnieje, bo z urzędu nie ma kto (nie ma nawet takiej woli, póki się czegoś za urząd powołany do tropienia w internecie bezprawnych mechanizmów nie zrobi) naruszeń prawa wykrywać, udowadniać i egzekwować. Specjalistów, którzy jak ja znali by świetnie wirtualną rzeczywistość jest na lekarstwo a ci co są pracują dla komercyjnych, według ich praw dżungli. Siedzą cicho i może czasem z niesmakiem, ale robią brudną mamonę.
Sugerowanie się reklamami przy zakupach jest wysoce niewskazane. Reklama kłamie, albo posługuje się pół prawdami. Jeśli mamy zamiar coś kupić, to używamy wyszukiwarki i czytamy specjalistyczne fora autentycznych użytkowników, bez reklamiarzy, marketerów i handlowców. Dopiero potem porównujemy, analizujemy i dokonujemy wyboru. Wystarczy że telewizja, radio i prasa bombarduje namolnie reklamowym śmieciem. W internecie możemy się od tego całkowicie uwolnić.
Teraz tak przy okazji coś dla ambitnych, chcących w przyszłości zostać wysoce świadomymi komputerowymi power userami - dotyczy także smartfonów, tabletów, bo to pełnoprawne micro komputery. Warto zainteresować się min., takimi witrynami jak: https://prism-break.org/pl/categories/windows/
Po wejściu na witrynę przywita Was taki komunikat: Uwaga: Microsoft Windows jest objęty programem PRISM. Używanie tego systemu zagraża Twojej prywatności. Zdecydowanie radzimy zamianę systemu Windows na Linux lub BSD.
Czy w wypadku Androida: Uwaga: System Android, który dostajesz zainstalowany na swoim telefonie lub tablecie jest często zmodyfikowany przez Twojego operatora komórkowego i zainstalowane są na nim własnościowe aplikacje Google, które mogą zagrozić Twojej prywatności. Zdecydowanie radzimy zamianę go na Replicant lub skompilowanie Androida ze źródeł.
Źródła - czyli jednym zdaniem wgranie systemów rootowanych, czy modowanych źródłowych forków z XDA developers. Dlatego firmy, czy modele smartfonów, którym firmy nie udostępniają kodów do odblokowania bootloadera z miejsca odpadają. Ostatnio, w nowych modelach tak postępuje rozkapryszona sukcesami rynkowymi firma Huawei. Leming łyknie wszystko a u mnie jest na zawsze skreślona. Kto chcę kupić bezpiecznego smartfona rozgląda się najpierw po xda-developers.com/roots/
Adres witryny prism-break sugeruje, aby nie dać się złamać takim szpiegowskim projektom jak Prism NSA. Na wskazanej witrynie znajdziemy oprogramowanie, które jest wyselekcjonowane do jak największej ochrony prywatności przed rządowymi, komercyjnymi i prywatnymi systemami szpiegowskimi. Każdy kto chcę chronić przed wyciekiem, czy przechwyceniem swoich prywatnych, firmowych, czy urzędowych tajemnic, powinien przejść na wolne projekty społecznościowe - nie kontrolowane przez komercyjne koncerny, które są podpięte pod Prism. Nawet laicy powinni rzucić okiem na tą bardzo przejrzyście zrobioną witrynę, aby chociaż wiedzieć które programy i usługi sieciowe są własnościowe a więc ryzykowne, czy uwolnione, po audycie bezpieczeństwa a więc z dużo mniejszym ryzykiem luk, czy niecnych zamiarów. Przykładowo znajdują się tam multi komunikatory o których nigdy nie słyszeliście. Czytając tylko krótkie opisy z dymków można już co nieco załapać w czym rzecz. Nie ma tam wszystkich takich projektów, ale większość jest.
Wróćmy teraz do bardziej przyziemnych i zrozumiałych laikowi porad, bo dla nich się produkuje.
(przeszłość) Załatwiłem z twórcami AdGuard wykrywanie ich blokera na Onet.pl Właśnie problem trafił do programistów i niedługo będzie rozwiązany. Na witrynie dewelopera można monitorować temat: https://github.com/AdguardTeam/AdguardFilters/issues/4585
2017.03.15 - Problem antyadblocka na Onet.pl przy stosowaniu AdGuard rozwiązany. Powinno już wystarczyć kliknąć w opcjach AdGuard na "sprawdź aktualizacje filtrów" - są aktualne filtry, ale jeśli nie to:
Instrukcja zastosowania Nowe reguły są 3 - skopiuj reguły z nazwą onet.pl do schowka (bez +) z tego adresu: https://github.com/AdguardTeam/AdguardFilters/commit/1756c3525e2af5a641a9b21739ea36412f35cdcb
i wklej w: klikamy w swojej przeglądarce zieloną tarczkę Adguard /Ustawienia Adgard/Filtry użytkownika/+Dodaj nową regułę/wklej gdzie miga kursor/kliknij fajkę i gotowe. Nie będzie już Onet wykrywał blokera i zmuszał do odblokowania reklam. Ewentualne reklamy i pozostałości (puste pola) które nam się jeszcze wyświetlą usuwamy ręcznie. Instrukcja - prawym na elemencie do zablokowania i w menu kontekstowym /Bloker reklam Adguard/Zablokuj reklamę na tej stronie... Pokaże się okno z suwakiem - możemy dostosować blokowaną ramkę i następnie /Zablokuj... Czynność powtarzamy dla każdego zbędnego elementu. Finito! Witryna czysta! :-) Darmowa wersja mobilna apk. Adguard Content Bloker na Androida nie radzi sobie z antyadblokerem na Onecie i pustymi polami po reklamach na WP, trzeba mieć wersje płatną, bo ma usprawnienia, których nie da się zastosować w rozszerzeniu.
Póki co dobrze jest mieć zainstalowane rozszerzenie NoScript, ScriptSafe a najlepiej uMatrix - pozwala doraźnie pozbyć się skryptu wykrywania blokera reklam, ale to już dla bardziej zaawansowanych, lub ambitnych (informatyczni laicy nie dotykać tego). Na wszystko jest sposób - wystarczy wiedza i trochę czasu na testy.
Na razie nie interesuje mnie Onet (do czasu), ale o antyadblokerze na Onecie piszą tu: https://www.dobreprogramy.pl/Onet-probuje-blokowac-blokujacych-reklamy-slowem-kluczowym-jest-tu-probuje,News,77942.html
Po roku, czyli na początek Marca 2018 Opera z zainstalowanym AdGuard radzi sobie z Onetem bez żadnych problemów i antyadblocker nie wyskakuje. Neutralizacja każdej nowej wersji antyblockera zajmuje max dobę.
Wystarczy zgłosić monit do twórców AdGuard poprzez przycisk "Zgłoś problem z tą stroną". Zgłoszenia elementów do zablokowania z przeglądarki i opcji "Zgłoś problem z tą stroną" trafiają na GitHub. Po zgłoszeniu formularz wygeneruje linka jako Adguard-bot, do tematu z tego działu https://github.com/AdguardTeam/AdguardFilters/issues
Także nowsze wersje Opery mają natywnie wbudowany bloker reklam. Jednak i tak Chińska Opera przepuszcza wiele reklam, więc używanie wbudowanego blokera, zwłaszcza na desktop jest bezużyteczne. Nie dajcie się nabrać na szumne hasełka chińczyków. AdGuard robi witrynę czystą jak łza - sama treść. Poza tym Opera ma wbudowany bloker kopania krypto walut przez skrypty witryn (AdGuard też ma i inne blockery także) a także prostego VPNa (virtualne sieci prywatne) - do omijania blokad regionalnych i zwiększenia poziomu prywatności.
Aktualizacja z dnia 19.02.2019 Uwaga! Wykryłem i ostatecznie stwierdziłem, że przeglądarka Opera, od około 3 lat w chińskich rękach, potajemnie, od razu sprzedała się komercyjnym. Dlatego stosowanie jakiejkolwiek jej wersji stanowczo odradzam! Opera od przejęcia rozwija własnego blokera reklam, który nie dość że jest celowo beznadziejny, to kradnie wybiórczo rozwiązania ze specjalizowanych rozszerzeń a do tego blokuje zatwierdzanie ich nowszych a więc skuteczniejszych wersji. Ma to doprowadzić do wyrugowania konkurencji i cwanego przemycania reklam tych, ktorzy jest za to zapłacą. Opera celowo blokuje rozszerzeniom działanie reguł opartych o JavaAcript i CSS. To dlatego rozszerzenia i content blockery są mniej skuteczne od aplikacji blokujących globalnie. Przegladarka bez wiedzy użytkownika dodaje witryny, z ktorymi ma konszachty do wyjatków - opcja Blokowanie reklam/ Zarządzaj wyjątkami - tam potajemnie dodają się witryny których osobiście nie dodaliśmy. Dlatego jeśli ktoś korzysta tylko z wbudowanego blockera jest robiony w ciula. Poza tym, przeglądarka po aktualizacji do nowszej wersji dokonuje przestawiania niekórych, wybranych opcji które jej na początku ustawiliśmy, czyli na takie które są dla nas niekorzystne. To podłe świnie! :-D Od dłuższego czasu widać, że przeglądarka idzie w kierunku ścisłej współpracy z komercyjnymi hegemonami rynku i chcę nałapać jak najwiecej lemingów, laików komputerowych, czyli dokładnie odwrotnie, niż było za czasów kiedy była w norweskiech rękach. To mnie kiedyś zdziwiło, jak dodali do niej panel z własnościowymi komunikatorami Facebooka. Szpiedzy z krainy deszczowców udatnie się dobrali. Precz! Tym razem z kapitałem chińskim, kolejnym sługusem amerykańskich hegemonów Operą!
W przeszłości załatwiłem z polskojęzycznymi opiekunami blokera AdGuard na GitHub neutralizacje wykrywania blokowania reklam przez Onet.pl Obecnie na dzień 2018.10.25, (bo właśnie nastał sezon komputerowy) zgłosiłem irytujący komunikat RODO na witrynach grupy Wirtualnej Polski i Onecie z urządzeń mobilnych, które chyba przez przeoczenie zaaplikowania odpowiednich reguł, występował jeszcze na darmowej wersji AdGuard C.B. Po aktualizacji filtrów już go nie będzie na wersji rozszerzenia dla desktopowych przeglądarek i darmowej mobilnej apk., AdGuarda dla Yandex i S.I.B., więc każdy kto odwiedza te witryny, po wyczyszczeniu danych przeglądania, cookies, nie będzie już nękany za każdym razem komunikatami RODO na WP, Interii i Onecie. Tym samym pozbędziecie się sztucznie przyznanej sobie zgody na zbieranie danych o Waszym zachowaniu i profilowaniu reklam przez komercyjnych cwaniaków. Do RODO jeszcze wrócę w osobnym tekście, bo to szerszy temat, zasługujący na osobne naświetlenie podłych praktyk, jakie stosują webmasterzy i coderzy portali, które nieuczciwe zdobyły dominująca pozycje.
Opis darmowego rozszerzenia AdGuard o otwartym kodzie, który można analizować na GitHub. Download dla przeglądarek Google Chrome, Mozilla Firefox, Apple Safari, Microsoft Edge, Qihoo 360 Opera, Yandex Software Limited. https://adguard.com/pl/adguard-browser-extension/overview.html
"Adguard AdBlocker skutecznie blokuje wszystkie typy reklam na stronach internetowych, nawet na Facebooku czy YouTube. Co robi Adguard AdBlocker: 1. Blokuje wszystkie reklamy, w tym: - reklamy wideo (między innymi reklamy YouTube) - bogate reklamy multimedialne takie jak reklamy wideo, pełnoekranowe i pływające. - niepożądane wyskakujące okna - banery i reklamy tekstowe (w tym reklamy na Facebooku) 2. Przyspiesza ładowanie stron i oszczędza przepustowość, gdyż reklamy i wyskakujące okna nie są wyświetlane 3. Blokuje oprogramowanie szpiegujące, reklamowe (adware) i instalatory dialerów (opcjonalnie - trzeba zaznaczyć opcje ręcznie w ustawieniach Adguard) 4. Chroni twoją prywatność poprzez blokowanie najpopularniejszych systemów śledzenia firm trzecich (opcjonalnie) 5. Chroni przed szkodliwym oprogramowaniem (malware) i phishingiem (opcjonalnie)
Dlaczego Adguard jest lepszy niż Adblock i Adblock Plus? 1. Adguard działa bardzo szybko i jest bardzo lekki. 2. Adguard daje sobie radę z skryptami Anti-AdBlock. Nie będziesz musiał już wyłączać blokera reklam, aby móc otwierać strony korzystające z takich skryptów. Jeśli znajdziesz stronę, która jest zablokowana przez taki skrypt, wystarczy napisać do naszej pomocy technicznej i rozwiążemy problem. 3. Adguard po prostu lepiej wygląda i jest bardziej nowoczesny.
W jaki sposób Adguard może chronić twoją prywatność? Wystarczy włączyć "Filtr śledzenia i programów szpiegujących" w ustawieniach Adguard. Wszystkie typy śledzenia w internecie zostaną w pełni zablokowane. Adguard ma jeden z najlepszych filtrów, zawiera on ponad 5000 reguł. Jest on nawet większy od baz danych, które mają Ghostery® i Disconnect.
Jak zablokować portale społecznościowe korzystając z Adguard? Masz dość wszystkich przycisków "Lubię to" i podobnych widżetów na wszystkich często odwiedzanych stronach internetowych? Wystarczy włączyć "Filtr portalów społecznościowych" Adguarda i zapomnieć o nich.
W jaki sposób Adguard może chronić cię przed zagrożeniami? W tej chwili mamy ponad 1 400 000 szkodliwych stron internetowych w naszej bazie danych. Adguard może blokować domeny rozprzestrzeniające szkodliwe oprogramowania i w ten sposób chronić twój komputer przed wirusami, trojanami, robakami, oprogramowaniem szpiegującym i adware. Adguard może naprawdę zmniejszyć ryzyko infekcji i blokuje dostęp do szkodliwych stron, aby zapobiec ewentualnym atakom."
Akapit dodany 2018.10.26 Aby pozbyć się irytujących komunikatów i innych zagrożeń typu Phishing, domen wszczepiających Malware itd., należy po zainstalowaniu AdGuard, wejść w jego Ustawienia/Bloker Reklam/Wszystkie filtry/ i tam w każdym module zaptaszkować dodatkowe listy filtrów o ile nie są już uruchomione natywnie. W mobilnej wersji filtrów jest mniej. Listy filtrów które dla pełnej ochrony koniecznie muszą być aktywowane: Adblock Warning, Anti-Adblock Killer (aktywować tylko na mobilnych przeglądarkach), Malware Domains, Prebake, Spam404, KAD-Przekrety subkrybcji SMS, Annoyances (irytujące elementy), NoCoin (blokada kopania kryptowalut), AlleBlock (elementy e-commerce), EasyList, EasyPrivacy. Opcjonalnie, ale też polecam włączyć Adblock&uBlock p.I., cookies p.I., i AdGuard supplement, Polski social, Polish RSS i odznaczyć filtr użytecznych reklam. Następnie w prawym dolnym rogu /Zapisać zmiany.
Czy trzeba coś dodawać? To dodatek, który każdy powinien mieć koniecznie zainstalowany. Nano AbBlocker i Defender jest podobnie skuteczny, ale AdGuard jest prostszy w obsłudze i ma lepsze DNS. Filtrowanie wyłączamy tylko na tych witrynach, które chcemy aby na nas zarabiały (prawy przycisk na danej witrynie i opcja / Wyłącz filtrowane na tej witrynie). Portale typu Interia nie zasługują w żadnym wypadku na zarabianie - to siedlisko wszelakich patologii internetowych z zarządem portalu na czele.
AdGuard jest dostępny też w formie osobnej, płatnej aplikacji na różne systemy (w tym multi opcje), która filtruje ruch z każdej przeglądarki jaką otworzymy w systemie i poddamy kontroli AdGuard. Zawiera też moduł kontroli rodzicielskiej. Właśnie tą formę blokowania polecam szczegolnie laikom - raz wykupicie tanią aplikacje i macie spokój do końca życia, bez babrania się w nie wpełni skuteczne rozszerzenia przeglądarkowe. https://adguard.com/pl/welcome.html
Czym taka wersja się różni od rozszerzenia: + Blokuje reklamy we wszystkich przeglądarkach + Blokuje reklamy jeszcze lepiej (chociaż wydawało się nam, że jest to niemożliwe :))
#853 | 2019-07-04 22:04:32
amonymous
https://pastebin.com/bc6r02zY